Każde nowe miejsce wymaga kilku dni na “rozeznanie” i tak jest w tym przypadku 🙂

Teraz już wiemy gdzie serwują najlepszą i najtańszą pizze (żeby nie było, że ja tylko o jedzeniu), wiemy też gdzie jest wifi :D, gdzie jest największa lampka Prosecco z Aperolem, gdzie robią najmocniejsze Moijto, którędy na najładniejszą plażę i w którym parku można zrobić trening bez widowni 😉

Zwiedziłyśmy 3 okoliczne miasteczka i kiedy wydaje się, że ładniej być nie może, to okazuje się, że może <3

Ja jestem zakochana, a podobno najlepsze dopiero przed nami, bo jutro ruszamy do słynnego Alberobello 🙂

Stay tuned 😉

#biernat #turystka