LECI NASTĘPNA HISTORIA 🙂

Ostatnio pisałam o tym, że jestem tancerką a dzisiaj będę przekonywać, że tak naprawdę to ja jestem modelką 😀
No ale w gruncie rzeczy stoję przed obiektywem już jakieś 12 lat (to brzmi jak emerytowana modelka, ale powiedzmy, że wcześnie zaczęłam 😀 ) To wszystko nie do końca z własnego wyboru, chociaż mega lubię to robić. Natura dała warunki, a ja robię co mogę, żeby odwdzięczyć się naturze m.in ćwiczę, staram się zdrowo odżywiać, dbam o siebie i wykorzystuje możliwości. Miałam 15 lat i 173 cm jak zaczęłam pozować do zdjęć. Jak się ma 15 lat to nie do końca wygląda się proporcjonalnie (co widać na zdjęciu niżej) dziwnie długie i dziwnie chude nogi, długie ciemne włosy i ciemna oprawa oczu. Aa! no i najważniejsze. Starsza siostra, która już wtedy chodziła w pokazach mody i pozowała do zdjęć, więc klasycznie mnie w to wszystko wkręciła (właśnie przypomniałam sobie mój pierwszy pokaz – spróbuje wygrzebać jakieś foty w internecie, to musi gdzieś być 😀 ) No i tak wystartowałam 🙂 To trudny biznes, duża konkurencja, masa wyrzeczeń, godziny stania w niewygodnych szpilkach z bezbłędnym uśmiechem, tygodnie spędzone poza domem, walka w każdym nadprogramowym centymetrem, nieludzkie godziny pracy, niedojadanie, niedosypianie, zabójcze treningi na siłowni, palenie papierosów i popijanie ich kawą dla zabicia głodu.
Jaaaak ja nie lubię takiego gadania:/
To jest super robota! Ludzie dzwonią, że chcą Cię fotografować i jeszcze za to płacić, podróżujesz i zwiedzasz, poznajesz masę nowych ludzi (raz fajnych, raz mniej), na planie jest Pani od makeup’u, Pani od układania włosów, Pani od ubierania, przystojny fotograf (teraz trochę fantazjuję ;p ) i fajna muzyka. Oczywiście, że nie zawsze jest przyjemnie i kolorowo, ale tak to w życiu bywa, zaciskamy zęby i robimy co do nas należy. Ja na swoim koncie mam przeróżne sesje (od sukien ślubnych, przez skarpetki uciskowe do robienia szpagatów na drzewach), każda mnie czegoś uczy i jeszcze bardziej nakręca do działania.
Teraz poważnie bo tu jest miejsce na motto.
– Cieszmy się tym co mamy, pracujmy najlepiej, jak potrafimy i wtedy polubimy to co robimy – o!  🙂
#jestemmodelką