Trzeba pamiętać, że zwierzę w domu to ogromna odpowiedzialność. Bez względu na to czy to pies, chomik, rybki czy taki Łysol, więc zanim zakochacie się w tej rasie zastanówcie się, czy macie na nią czas i warunki. Ja po Ferdynanda (bo tak ma na imię) pojechałam do hodowli 8 lat temu i od 8 lat mamy nowego członka rodziny. Nie pamiętam dlaczego wybrałam tą rasę. Najprawdopodobniej nie chciałam mieć sierści poprzyklejanej do ubrań 🙂 ale jedno jest pewne, gdybym miała po raz kolejny wybrać kota dla siebie, byłby to Peterbald. Bez dwóch zdań 🙂

 

Co warto wiedzieć o Peterbaldach ?

Charakter

Jeśli chcielibyście mieć psa, ale nie macie pewności czy wygospodarujecie tyle czasu na codziennie spacery, kupcie Peterbalda 🙂 Te koty często określane są jako “kotopies”. Nie odstępują właściciela na krok. Będą z Wami spać, jeść, gotować, sprzątać i pracować. Ferdek po dźwięku silnika rozpoznaje kto podjeżdża pod blok i biegnie pod drzwi, rano zamiast spacerów urządzamy poranne ganianie się po mieszkaniu a wieczorem wspólnie oglądamy TV. Nie ma opcji, żeby kot siedział w innym pokoju niż Ty, nie chodzi swoimi ścieżkami, nie wciska się pod meble (nie ma sierści, więc nie będzie ryzykował zadrapaniem 😀 ), nie wspina się po firankach i generalnie nie wykazuje przejawów wandalizmu 🙂 No czasami zdarzy się zaczepić pazurami kanapę, ale generalnie wie, że od tego jest drapak. Kotopies – nie inaczej 🙂

 

Temperatura

Przez 4 lata mieszkaliśmy razem, ale ze względu na tryb mojej pracy, częste wyjazdy i brak czasu na poranne ganianie się, Pan kot przeprowadził się na stałe do mojej Mamy. Oczywiście na początku było niezadowolenie, chociaż tłumaczyłam, że to dla jego dobra, że tam mu będzie lepiej, że będę go odwiedzać tak często jak będę mogła, ale kiedy tylko zorientował się, że u Mamy są okna na wschód i na zachód, czyli będzie mógł na słonecznym parapecie wygrzewać się całymi dniami, zapomniał o fochu i obecnie jest najszczęśliwszym kotem w swoim świecie. To koty z funkcją termofora 🙂 Ich naturalna temperatura ciała to 40 stopni, więc potrafi być im zimno. Lubią słońce, okolicę kaloryfera i ciepły koc. Nie nadają się do zimnych sterylnych wnętrz, bo będą całymi dniami siedzieć zgęziałe blisko kaloryfera 🙂 Bardzo lubią towarzystwo, zanim podjęłam decyzję o przeprowadzce, z miłości do kota chciałam kupić drugiego, żeby raźniej mu było kiedy mnie nie ma w domu. Teraz ma towarzystwo na co dzień, ale kto wie, może dorobi się jeszcze jakiegoś młodszego kumpla (gdyby moja Mama to przeczytała krzyknęłaby “Noo tego jeszcze brakowało”) 😀

 

Zdrowie

To zdrowe koty, hodowcy mówią, że to ciężka rasa do utrzymania w początkowej fazie życia, są bardzo delikatne i często chorują, natomiast po 3 miesiącu życia hulaj dusza, więc pamiętajcie, żeby wybrać profesjonalną hodowlę, która wyda Wam zdrowe kocury 🙂 Ferdynand ma 8 lat i żeby Wam nie skłamać ostatni raz byliśmy u weterynarza ok. 6 lat temu, teraz czeka go wizyta na czyszczenie zębów. Warto wiedzieć, że nie jest to rasa “antyalergiczna”. Często spotykam się z opinią, że to koty dla ludzi uczulonych na sierść, na sierść owszem, ale pamiętajcie, że najwięcej alergenów jest w ślinie i odchodach, więc w rezultacie jeśli mamy skłonności alergiczne, uczulą nas jak inne rasy.

Uroda

Z tym ciężko dyskutować, jednym się podobają, innym nie, ale jedno jest pewne, są oryginalne. Nie da się przejść obok nich obojętnie 🙂 Kiedyś chodziłam z Ferdkiem na smyczy. Pamiętam jak mała dziewczynka zatrzymała się i powiedziała “Mamo, czy ten kotek jest chory?”. To koty o dumnej postawie, dużych uszach i dłuższym niż bardziej znane Sphynxy kanadyjskie pyszczku. Są średniej wielkości, chociaż po ostatniej wizycie w Pytaniu na śniadanie dostałam wiadomość od hodowcy z Charming Friend.pl , że Ferdynand jest wyjątkowo dobrze zbudowany i wyjątkowo piękny. Nie muszę Wam mówić jak bardzo urosło serce kociej Mamy 😀

Higiena

Nie wygląda inaczej niż u kota z włosami (kuweta + wylizywanie). Jeśli chodzi o naszą pomoc to troszkę jak z dzieckiem, raz na jakiś czas robimy kąpiel i tu szybka historia. Po 2 tygodniach od kupna kota zadzwoniłam do hodowli, że kot jest chory, bo dostał pomarańczowych plam. Pani mi wytłumaczyła, że jest brudny 🙂 Te koty nie mają sierści, więc wszystko na nich widać, jak się spoci czy ubrudzi trzeba go wykąpać 🙂 Obcinanie pazurów też mamy w grafiku, Ferdek to kot “panelowy”, wiec nie ma gdzie ich skutecznie zdzierać 🙂 Jeśli chodzi o nacieranie oliwkami (bo pytacie) nie nacieramy się niczym 🙂 To dziwaczny kot, ale cały czas kot, więc czym byśmy go nie nasmarowali to i tak się wyliże 🙂 Noo dobraa! Latem kiedy wychodzi na balkon dostaje trochę kremu z filtrem, ale i tak kończy się na brązowej głowie i opalonych zmarszczkach 😀 Czyścimy też uszy i tego bardzo nie lubimy no ale, kto lubi 😉

Żywienie

U Nas w menu jest sucha karma (od lat Purina) i mokre przysmaki Gourmet. Oczywiście lubi podjadać ludzkie jedzenie. Za czarnymi oliwkami skoczy w ogień, a raczej wejdzie do buzi 🙂 Chipsy paprykowe też chętnie (nie wiem skąd o tym wiem skoro jestem na diecie 😀 )

Podsumowując to wyjątkowe koty, a mój jest najmądrzejszy 🙂 (żartuję, zawsze się trochę podśmiewam z ludzi, którzy tak mówią o swoich zwierzakach), ale polecam zastanowić się nad tą rasą, ja bym nie zamieniła 😉

W razie pytań piszcie w komentarzach

–> A tu macie link do naszej ostatniej wizyty w Pytaniu na śniadanie:)