W związku z tym, że większość z Nas wybiera w tym roku urlop w Polsce, chciałam Wam pokazać kilka miejsc, które mnie urzekły. 

Bardzo mnie cieszy, że przestajemy na urlop wybierać zaludnione hotele, a szukamy czegoś bardziej oryginalnego i spokojnego. Natknęłam się ostatnio na bardzo ciekawy Zajazd Zamkowy, w którym spędziłam 5 dni. Niesamowite jest to, że można przez przypadek przejechać obok zajadu nie zwracając uwagi na jego magię, ponieważ zajazd znajduje się na trasie nad morze, a dokładnie 30km od Darłowa, w połowie drogi między Szczecinem a Gdańskiem. Jeśli szukacie miejsca odrobinę odsuniętego od tłumów, to bardzo Wam polecam się tam wybrać. 

Położenie wśród wzniesień pokrytych lasami bukowymi i mieszanymi, wśród jezior i w pobliżu rzeki Grabowej powoduje, że jest to wymarzone miejsce na wypoczynek i rekreację.

Historia Zajazdu Zamkowego sięga II połowy XIX wieku, kiedy to powstał gościniec wybudowany w stylu neogotyckim przez ówczesnego właściciela zamku. W latach trzydziestych ubiegłego wieku po pożarze zajazd został rozbudowany i pełnił rolę gospody z pokojami noclegowymi (Gasthaus am Blauen See).

Po II wojnie światowej obiekt ulegał stopniowo dewastacji. W 2008 roku przystąpiono do remontu zajazdu, w którym ocalały tylko zewnętrzne mury. Po blisko dwóch latach obiekt został odbudowany.

W okolicy warto zobaczyć: zamek Książąt Zachodniopomorskich i kaplicę (obecnie kościół) z sarkofagami byłych właścicieli Podewils (200 m), Świętą Górę w Polanowie (12 km), szlifiernię bursztynu (22 km), pałac kanclerza Bismarcka (12 km) i wiele innych atrakcji.

Zobaczcie kilka historycznych zdjęć Zajazdu

W obiekcie znajduje się hotel i 4 urocze, bardzo dobrze wyposażone 4 osobowe domki letniskowe, w których mieliśmy okazję spać.

Na terenie zajazdu znajduje się boisko do siatkówki, miejsce na grila, plenerowe jacuzzi i sauna, a po drugiej stronie ulicy jest przepiękne jezioro, sprzęty wodne do dyspozycji gości i restauracja. Jeśli chcielibyśćie wybrać się na plażę, to wsiadacie w samochód i za 30min jesteście w Darłowie (my się wybraliśmy i z wielką przyjemnością wróciliśmy do zajazdu się wyciszyć:) Nad morzem jest teraz masa ludzi, mam wrażenie, że jeszcze więcej niż zazwyczaj o tej porze. Podrzucam Wam link do Zajazdu Zamkowego i kilka fotek z naszego urlopu. W razie pytań – śmiało 🙂 

Link do obiektu:)