Sama tortilla, to nic odkrywczego, pewnie każdy z Was kiedyś przygotowywał takie danie. Ja robię najczęściej tortillę w wersji śniadaniowej. Możemy wypełnić ją czym lubimy. Ja tortille śniadaniową smaruję ketchupem (Adrianowi też majonezem:D) wypełniam rucolą, pomidorami, salami, serem i jajkiem sadzonym. Bardzo lubię ją składać w ten sposób. Nacinamy placek od środka „po promieniu” i dzielimy na 4 części. Na każdą część kładziemy coś innego i dzięki temu możemy ją wygodnie złożyć. Ja podsmażam ją na suchej paletni grillowej i voila 🙂